Berlin wykorzystuje śmierć Polaków do swojej gry przeciw rządowi RP

Dodano: 30/11/2022 - Nr 48 z 30 listopada 2022

Felieton [Okoniem]

Totalna opozycja zachowuje się wobec Berlina jak rozemocjonowany klakier, który traci kontrolę nad skalą swojego wazeliniarstwa. Jednak gdy sprawa dotyczy bezpieczeństwa Polski, to takie zachowanie ludzi pretendujących do pełnienia najwyższych funkcji w państwie jest niezwykle groźne.

Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z bezczelną akcją pijarową niemieckiego rządu, który postanowił wykorzystać tragedię w Przewodowie – śmierć dwóch obywateli RP – do topornych rozgrywek ze znienawidzoną władzą w Warszawie. Przekaz miał być taki: PiS atakuje Niemcy, a dobry Berlin mimo tej agresji chce chronić bezpieczeństwo Polaków. W ten bezczelny scenariusz błyskawicznie wpisała się Platforma z Tuskiem na czele, grzmiącym o tym, iż partia rządząca jest na wojnie z zachodnim sąsiadem i gotowa jest narażać życie obywateli, byle tylko nie przyjąć szlachetnej propozycji Berlina. Naczelne ogniwa propagandowego kordonu chroniącego PO załamywały ręce nad szaleństwem wicepremiera

     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze