Dlaczego ludzie lgną do śmierci?

Jak to jest możliwe, że ciemność przyciąga? Dlaczego ludzie lgną do śmierci?

Młode dziewczyny, w nosach kolczyki, na zębach przedłużane kły, całe w tatuażach, w skórę na twarzy wbite igły. Przez te igły z kroplówek wtłaczana jest pod skórę sól fizjologiczna. Tworzy potwornie wyglądające guzy. Czemu to robią? Wyglądają ohydnie. Na pewno zwracają na siebie uwagę.

Dziś nawet na pielgrzymkach do Częstochowy dziewczyny mają trwałe tatuaże.

Kiedy weźmie się do ręki płyty z ekstremalną muzyką metalową, muzyką gotycką, blackmetalową – czerń, brzydota, obrzydliwości. Fani tych gatunków muzycznych upodabniają się do swoich idoli. Ciemność, smutek, okaleczenia.

Jak to jest możliwe, że ciemność przyciąga? Dlaczego ludzie lgną do śmierci?

Ala nie miała nikogo, kto okazałby jej choćby odrobinę zainteresowania. Poza starszym o dwa lata bratem. Kiedy skończył 13 lat, podjął decyzję, że już nikt nie będzie nim poniewierał. Został wyznawcą szatana. Po jakimś czasie Ala poszła w jego ślady. Pogrążanie się w satanizmie było zabijaniem w sobie jakichkolwiek śladów dobra. Cała praca polegała na pogrążaniu się w rozpaczy. Kulminacyjnym momentem była czarna msza, w której brat oddał 17-letnią siostrę innemu sataniście. Potem zmuszał ją do związku z tym obcym człowiekiem. Ala mówi, że wtedy coś w niej pękło. Zdradziła ją jedyna życzliwa osoba. Pogrążyła się w ciemności, smutku, rozpoczęło się samookaleczanie.

Ostatnie kilkadziesiąt lat rozwoju naszej cywilizacji to coraz silniejsze podziały międzypokoleniowe. Młodzież, która została ustawiona na piedestale pół wieku temu, coraz ostrzej odcina się od świata dorosłych, od świata odpowiedzialności związanej z dojrzałością. Równolegle z procesem alienacji młodzieży rozwijał się przemysł, który, czasami w sposób absolutnie bezwzględny, żywi się cierpieniem wynikającym z coraz silniejszego zagubienia młodych ludzi. Ostatnie dziesięć–piętnaście lat to nieprawdopodobny rozwój...
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: