Amerykańska lekcja

Dodano: 23/11/2022 - Nr 47 z 23 listopada 2022

Felieton [Wrzutka]

Co się stało w Ameryce? Dlaczego republikańska fala zatrzymała się tuż przed szczytem, wynurzając co najwyżej w Kongresie remis ze wskazaniem, i to pomimo że nastroje winny sprzyjać konserwatystom?

Wszystko wskazuje, że jest to wątpliwą zasługą Donalda Trumpa, który od chwili swojej przegranej zaczyna się zachowywać nieomal tak jak Lech Wałęsa. Wrzawa na temat „ukradzionych wyborów” w połączeniu z uporczywym promowaniem kandydatów miernych, biernych, ale wiernych odstraszyła sporo wyborców. Wygrywał spokój i umiarkowanie. Znamienne, że faworyci byłego prezydenta ponosili klęski nawet tam, gdzie z łatwością wygrywali republikańscy kandydaci na gubernatorów. To dobry prognostyk, zwłaszcza przed następną kampanią. Oczywiście pod warunkiem, że wuj Donald nie uprze się przy autopromocji i jak zapowiedział, będzie startować wbrew opinii własnej partii.  Propaganda to trudna dyscyplina i lepiej powierzać ją zegarmistrzom, nie kowalom. Angażowanie sił i środków na

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze