Antyterroryzm jako metoda propagandy

Informacja o uczynieniu z Polski bazy wypadowej dla zamachowców kompromituje wszystkie służby III RP i po raz kolejny potwierdza ich nieudolność i brak profesjonalizmu w realnych działaniach antyterrorystycznych.
 
Przez wiele lat władze PRL udzielały schronienia międzynarodowym terrorystom. W Polsce gościli m.in. Abu Nidal (z al-Fatah), Abu Daud (jeden z przywódców Czarnego Września), syryjski handlarz bronią Monzer al-Kasser, Gudrun Ensslin (z Frakcji Czerwonej Armii), a nawet uznawany w owym czasie za najgroźniejszego terrorystę świata Ilich Ramirez Sanchez. Oficjalnie odwiedzali Polskę w celach rekreacyjnych lub rekonwalescencyjnych, nieoficjalnie – przechodzili szkolenia w
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: