Detektory biegłych znów wskazały materiały wybuchowe

Dodano: 06/08/2013

Dowody na wybuch

Biegli, którzy wraz z prokuratorem udali się po raz kolejny do Smoleńska, użyli tam detektorów do przeprowadzenia ponownych badań wraku Tu-154M. Okazuje się, że urządzenia znów wykazały obecność materiałów wybuchowych na wraku.   Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, wskazania na detektorach są analogiczne do tych z jesieni ubiegłego roku. Wówczas w trakcie badań wraku tupolewa na wskaźnikach urządzeń pomiarowych pojawiły się nazwy materiałów wybuchowych. Prokuratura tłumaczyła pokrętnie, że pojawienie się na wyświetlaczu informacji o wykryciu TNT nie musi w rzeczywistości oznaczać jego obecności. Wyjaśnienia śledczych podważało jednak wielu ekspertów, w tym producenci urządzeń pomiarowych.   Ostatecznie wątpliwości miały rozwiać kolejne badania. Powołując się na źródła, które mają wiedzę o śledztwie, „Rzeczpospolita” poinformowała, że pracownicy Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji przed kolejnymi pomiarami mieli skorygować czułość urządzeń. Okazuje się jednak, że
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze