Detektory biegłych znów wskazały materiały wybuchowe

Biegli, którzy wraz z prokuratorem udali się po raz kolejny do Smoleńska, użyli tam detektorów do przeprowadzenia ponownych badań wraku Tu-154M. Okazuje się, że urządzenia znów wykazały obecność materiałów wybuchowych na wraku.
 
Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, wskazania na detektorach są analogiczne do tych z jesieni ubiegłego roku. Wówczas w trakcie badań wraku tupolewa na wskaźnikach urządzeń pomiarowych pojawiły się nazwy materiałów wybuchowych. Prokuratura tłumaczyła pokrętnie, że pojawienie się na wyświetlaczu informacji o wykryciu TNT nie musi w rzeczywistości oznaczać jego obecności. Wyjaśnienia śledczych podważało jednak wielu ekspertów, w tym producenci
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: