Rasistowska hipokryzja ekipy Obamy

27 lipca rano w Waszyngtonie trzech czarnoskórych mężczyzn skopało i obrabowało białego. „To za Trayvona Martina” – powtarzali. Śmierć Afroamerykanina i uniewinnienie oskarżonego o jego zabójstwo Latynosa wywołały w USA największą od lat burzę na tle rasowym .
 
Martin to czarnoskóry nastolatek z Florydy, którego 1,5 roku temu śmiertelnie postrzelił latynoski ochroniarz ochotnik George Zimmerman. 13 lipca ława przysięgłych sądu w Sanford uniewinniła Zimmermana. Burza, jaka wybuchła po wyroku, z jednej strony przypomina, jak żywe w USA są rasowe resentymenty, a z drugiej pokazuje, jak daleko gotowa jest pójść administracja Obamy, aby wprowadzać w życie skrajnie postępową lewicową
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: