Co ksiądz Boniecki ma do zaoferowania

Spotkanie ks. Adama Bonieckiego z młodzieżą na Przystanku Woodstock przejdzie do historii. I to nie z powodu głębokich przemyśleń, ale dlatego, że ten duchowny ujawnił – zapewne nieświadomie – co do zaoferowania mają młodym superotwarci katolicy.
 
Dialog między ks. Adamem Bonieckim a młodzieżą to kwintesencja katolicyzmu, który stracił już swoje ostrze, który nie jest radykalny. Taki katolicyzm przekształca się, wcześniej czy później, jedynie w atrapę wiary, w lokalny koloryt, który nie ma nic wspólnego z radykalizmem Ewangelii i zaangażowaniem wielkich świętych Kościoła. Staje się podróbką, za którą zbiera się ordery i oklaski, ale która nie przemienia życia. I nie jest to przesada katotaliba, zazdrosnego o sławę zasłużonego kapłana, ale prosta analiza słów, które ks. Boniecki wypowiedział do młodych.
 
Gdy ci zadali pytanie, co ksiądz przyjechał nam zaoferować, ten – bez zażenowania – odpowiedział: „Nic nie przyjechałem oferować. Róbta, co chceta!”. I, ujmując rzecz najkrócej, to jest nieświadomie wyrażony program katolicyzmu otwartego, którego symbolem jest ks. Boniecki. Ten katolicyzm nie chce już niczego głosić, nawracać, ewangelizować, dawać ludziom możliwości spotkania z Chrystusem. On jedynie chce zostać zaakceptowany przez liberalną publiczność, pogłaskany po główce przez celebrytów i zaakceptowany przez niechętnych chrześcijaństwu showmanów (a takim jest Owsiak, który coraz dalej wyrzuca Przystanek Jezus). I w imię tej akceptacji rezygnuje z tego, co jest sensem życia chrześcijanina, czyli z głoszenia, że Chrystus jest jedynym Zbawicielem, że poza Nim nie ma zbawienia.
 
Rezygnacja ta jednak wcale nie oznacza, że niczego lub nikogo się nie głosi. Papież Franciszek niezwykle mocno, już w czasie swojej pierwszej mszy świętej, przypomniał, że „kto nie modli się do Boga, modli się do diabła”. I niestety, rezygnacja z głoszenia Chrystusa zbiega się u księdza Bonieckiego z chwaleniem satanisty. – Adam to miły, mądry,...
[pozostało do przeczytania 41% tekstu]
Dostęp do artykułów: