Gorąco w Zatoce. Iran grozi nie tylko Saudom

Dodano: 16/11/2022 - Nr 46 z 16 listopada 2022
FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

ŚWIAT [Bliski Wschód, Iran, Arabia Saudyjska]

Znów nerwowo na linii Teheran–Rijad. Wzrost zagrożenia atakami irańskimi wynika częściowo z wpływu wojny rosyjsko-ukraińskiej na region Zatoki, ale przede wszystkim ma to związek z kryzysem wewnętrznym w samym Iranie. Rządzący nim ajatollahowie mogą szukać „małej zwycięskiej wojenki”, by odwrócić uwagę od wewnętrznych problemów.

Szyicki Iran i sunnicka Arabia Saudyjska to odwieczni wrogowie konkurujący o dominację w regionie Zatoki Perskiej, a nawet na całym Bliskim Wschodzie. Od paru dekad w tym sporze Rijad może liczyć na USA, a ostatnio nawet zaczął się dogadywać z Izraelem przeciwko wspólnemu perskiemu wrogowi. Irańskie zagrożenie pojawia się jednak w momencie, gdy relacje Rijadu z Waszyngtonem są bardzo napięte w związku z ostatnimi decyzjami monarchii w sprawie produkcji ropy. Saudowie, współpracujący z Rosją w ramach porozumienia OPEC+, poparli redukcję wydobycia „czarnego złota”, co podnosi jego cenę na świecie i pomaga Putinowi. Na dodatek Rijad

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze