Galopem do bankructwa

Rząd Tuska przyjął od początku dewizę, że jeśli łgać w sprawie naszego zadłużenia, to w żywe oczy i z premedytacją. W chwili przystąpienia do UE wynosiło ono 403 mld zł, dziś – oficjalnie – zbliża się do 900 mld zł.

Dziura budżetowa ministra Rostowskiego przypomina dziś, jak mówi satyryk Jan Pietrzak, Rów Mariański i z pewnością nie jest to ostatnie słowo naszego „Sztukmistrza z Londynu”. Co najmniej od kilku lat było wiadomo, że „Tajfun Vincent” doprowadzi do tego, że na własne oczy ujrzymy zatonięcie zielonej wyspy i upiorny taniec Greka Zorby nad Wisłą.

Bilion, czyli historyczny rekord

Rząd PO–PSL przyjął od początku dewizę, że jak
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: