Budżet 2012 czyli megamistyfikacja

Dodano: 13/12/2011 - Nr 50 z 14 grudnia 2011

Wzrost PKB – tylko oglądany przez superlupę Nierealistyczne jest założenie, że wskaźnik wzrostu PKB w 2012 r. wyniesie 2,5 proc. Niedawno minister Rostowski oceniał, że to będzie 4 proc. Uważam, że jeśli wzrost osiągnie 0,5–1 proc., będzie dobrze, a nawet zerowy wzrost nie jest wykluczony, a to ze względu na pogłębiający się kryzys w Europie. Niektórzy eksperci unijni nieoficjalnie uważają, że wskaźnik PKB w Europie będzie się wahać w granicach zera. Z całą pewnością konieczna będzie nowelizacja budżetu w połowie roku, bo podstawowe wskaźniki są dziś o wiele gorsze, niż zakładano. Godzina prawdy będzie bezlitosna i ona nadchodzi. Niech no tylko skończy się Euro 2012. Kolejny wskaźnik w projekcie budżetu to poziom bezrobocia. Rostowski zaplanował bezrobocie na koniec 2011 r. na poziomie 10 proc. Realnie jest ok. 12,5 proc., więc jakim cudem mamy w końcu 2012 r. osiągnąć nawet pewien spadek bezrobocia do poziomu 12,3 proc.? I to w warunkach europejskiego kryzysu
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze