Nadciąga gospodarcza epoka lodowcowa

Dodano: 12/08/2011 - Nr 32 z 10 sierpnia 2011

Poker oszustów, parada blagierów Stosowane przez Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Komisję Europejską lekarstwa coraz bardziej przypominają cykutę. Analitycy bankowi wieszczyli nam, że jak tylko Amerykanie uchwalą dalszą możliwość zadłużenia się, a Narodowy Bank Szwajcarii dokona interwencji walutowej, wszystko wróci do normy. Złoty się umocni, giełda osiągnie kolejne rekordy, a J.-V. Rostowski uratuje z kryzysu już nie tylko Grecję, ale całą Unię, a być może i USA. I znowu zaskoczenie i szok po jednodniowym osłabieniu franka, gdy ten znów poszybował w okolice 3,70 zł, a warszawska giełda przeżyła w ub. tygodniu ogromny spadek notowań. To początek ogromnych turbulencji, które dopiero przed nami. Kryzys euro sięga apogeum. Strefa euro jest dziś w stanie krytycznym, turbulencje czekają nie tylko Włochy, Cypr czy Hiszpanię, ale też „zieloną wyspę” nad Wisłą. Żaden z istotnych problemów światowych i europejskich finansów nie został przecież
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze