Suwerenność

Dodano: 09/11/2022 - Nr 45 z 9 listopada 2022

Felieton [Myśli nienowe]

Słowa mają olbrzymią wagę i znaczenie. Idzie za nimi rozumienie sensów, a zatem sposób myślenia. Nie na darmo Ewangelia św. Jana zaczyna się od wersów o Słowie. 

Ważnym słowem, którym posługuje się włoska prawica, jest określenie „suwerennościowcy”. Mówi się po włosku o „partiach suwerennościowych”, a także o takich politykach czy postaciach życia publicznego. Cóż idzie za tym słowem? Oczywiście wartość „suwerenności” jako podstawowy biegun magnetyczny dla kompasu działań obywatelskich. Bliskoznaczny termin „niepodległość” nie pokrywa wszystkich znaczeń. Bo „suweren” to nie tylko ktoś „niepodległy”, ale także „pan”, co znakomicie widać na przykładzie zależności społecznych w feudalnej Europie. Relacje „wasal–pan” tworzyły w średniowieczu zasadniczą tkankę stosunków społecznych, politycznych, gospodarczych. Lewica także ten termin zna, lecz usiłuje wykorzystać go według swojego pomysłu. Ci sami, którzy średniowiecze określają mianem epoki ciemnej, pełnej „

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze