Normalna praca ze świętym człowiekiem

Dodano: 09/07/2013

Wywiad z Arturo Mari, fotografem bł. Jana Pawła II, rozmawia Magdalena Michalska. Kiedy odwiedzałem Polskę teraz, gdy Jana Pawła II nie ma już z nami, widziałem go w mieszkających tu ludziach. Widziałem jego pracę i jego poświęcenie. I uświadamiałem sobie, ile dla was robił.Jaka była Pańska reakcja, kiedy dowiedział się Pan, że papież Franciszek uznał cud, do którego doszło dzięki wstawiennictwu bł. Jana Pawła II, oraz zaaprobował jego kanonizację? To ogromna radość, że świat mógł zobaczyć i poznać to, czego ja doświadczałem bezpośrednio – przez dwadzieścia siedem lat żyłem obok człowieka, którego uważałem za świętego, który codziennie dawał świadectwo tej świętości. Cieszę się, to oczywiste, ale dla mnie to wydarzenie jest zupełnie naturalne, normalne. Po tym, co oglądałem na własne oczy i słyszałem na własne uszy, absolutnie nie dziwi mnie, że jest zgoda na kanonizację.  Czy robiąc zdjęcia papieżowi, miał Pan wrażenie, że fotografuje cud, osobę świętą?
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze