62 lata czekał na rehabilitacje za wysadzenie sowieckiej gwiazdy. Spóźniona sprawiedliwość

Dodano: 02/11/2022 - Nr 44 z 2 listopada 2022

Kraj [Henryk Malanowicz, podziemie niepodległościowe, sądy]

W ubiegłym tygodniu IPN w obecności mediów likwidował jeden z ostatnich sowieckich pomników, jakie pozostały w Polsce. Henryk Malanowicz za wysadzenie w powietrze sowieckiego obelisku w Rakowie koło Staszowa w woj. świętokrzyskim trafił na wiele lat do więzienia we Wronkach. Na pełną rehabilitację i zadośćuczynienie czekał 62 lata. Wyrok w jego sprawie zapadł także w ubiegłym tygodniu. Malanowicz już go nie doczekał.

Henryk Malanowicz był jednym z ostatnich żołnierzy Armii Wolnej Europy, która działała w Świętokrzyskiem od 1954 roku aż do jej rozbicia przez UB w grudniu 1959 roku. Była to kilkudziesięcioosobowa organizacja zrzeszająca byłych żołnierzy AK, NSZ i WiN. Została założona przez Melchiora Batorskiego ps. Zemsta i Walerego Grosickiego ps. Pogromca.

Akcja pomnik

Malanowicz należał do grupy działającej w Rakowie koło Staszowa w dawnym województwie kieleckim. Pełnił funkcję łącznika między skrzynkami kontaktowymi, a

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze