Stara twarz Niemca

HISTORIA W TVP \ Uderzenie niemieckiego pejcza

Film „Nasze matki, nasi ojcowie” to udana – z punktu widzenia polityki historycznej adresowanej do narodu niemieckiego – produkcja mająca przekierować dyskusję na temat II wojny światowej w stronę opowieści o dobrych Niemcach i złych nazistach.   Można powiedzieć: nic nowego. Już od dłuższego czasu jesteśmy świadkami istnienia oraz skutków tej szkoły historycznej. Niemcy odwiedzający Muzeum Powstania Warszawskiego najczęściej zadają ponoć tylko jedno pytanie: dlaczego na wystawie używane jest słowo „Niemcy”, a nie „naziści”? Niemniej ten trzyczęściowy serial  i dotychczasowe jego dzieje stworzyły nową jakość w uprawianiu przez stronę niemiecką polityki pamięci. Oto państwowej telewizji naszego sąsiada z Zachodu udało się nakręcić film, w którym jednym z bohaterów negatywnych jest Armia Krajowa, a państwowa telewizja w Polsce ten film nie tylko zakupiła, ale jeszcze na dodatek nie zmusiła (ba! nawet nie spróbowała) strony niemieckiej do jakiegokolwiek zadośćuczynienia za pohańbienie
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze