Powracający trotyl

Dodano: 25/06/2013

Jak badano wrak tupolewa

Z końcem maja prokuratura wojskowa miała zakończyć badania próbek  z leżącego w Smoleńsku wraku tupolewa. Pierwotnie analizy laboratoryjne miały być sfinalizowane już w kwietniu tego roku. Ostatnio pojawiają się informacje, że prokuratura ujawni wyniki badań.  „GP” dotarła do dokumentów, które potwierdzają ponad wszelką wątpliwość wcześniejsze publikacje, że na wraku Tu-154M odkryto nie tylko trotyl, ale także oktogen i heksogen, czyli składniki nowoczesnych materiałów wybuchowych, np. C4.   Polscy biegli badali wrak tupolewa w Smoleńsku od 17 września do 12 października 2012 r., dwa i pół roku po katastrofie. Jak wynika z wydruków z użytych przez nich urządzeń spektrometrycznych, do których dotarła „GP”, badania wielokrotnie wykazały obecność materiałów wybuchowych w ilości, która jest większa od przyjmowanego przez producenta minimum (tzw. granicy błędu). Dotarliśmy także do potwierdzających ten fakt wykresów, sporządzonych niezależnie od zrzutów z urządzeń spektrometrycznych.
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze