Jak się pasą tłuste misie

TAŚMY PO \ Mafijne standardy w relacjach władzy z biznesmenami

„Tłuste misie”, czyli śmietanka najbogatszych polskich biznesmenów, są w Polsce bezkarne – przyznał minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz w nagranej, a ujawnionej przez tygodnik „Wprost” rozmowie z szefem NBP Markiem Belką – Mam wrażenie, że za jakiś czas to będzie bardzo przyzwoite narzędzie także do naszych gier z takimi „tłustymi misiami”, którzy uważali, że są kompletnie bezkarni. A byli bezkarni dlatego, że sam CBŚ wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwizdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać, i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać – oświadczył szef MSW. Przekonywał, że współpraca służb, m.in. Centralnego Biura Śledczego, Urzędu Kontroli Skarbowej i wywiadu skarbowego, pozwoli „skuteczniej walczyć z »tłustymi misiami«”.  Okazuje się jednak, że to „odchudzanie” ma niewiele wspólnego ze standardami prawa. Odchudzanie „tłustych misiów” Wśród „tłustych misiów”, z którymi trzeba się rozprawić, pojawia się nazwisko Zbigniewa Jakubasa, współwłaściciela Mennicy
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze