Czy Donald zrozumiał, co mówi Marcin W.?
Żądanie przez Donalda Tuska powołania komisji śledczej, która ma ustalić, czy opublikowane przez „Newsweek” zeznania wspólnika Marka Falenty dotyczące sprzedaży taśm rosyjskim handlarzom węgla są prawdziwe, czy też nie, ma co najmniej kilka interesujących konsekwencji. Wszystkie są następstwem uznania słów Marcina W. za wiarygodne.
Z artykułu, na który powołuje się Tusk, wynika, że rzekoma sprzedaż nagrań miała nastąpić miesiąc przed publikacją, która zdetonowała polityczną bombę, jaką była ich treść. Z całą pewnością nie wynika z niego, żeby pojawiły się jakiekolwiek okoliczności pozwalające uznać, że samo nagrywanie polityków w restauracjach w Warszawie miałoby odbywać się na zlecenie kogokolwiek z Rosji. Wręcz przeciwnie. Jedyne, co zeznał Marcin W., to tyle, iż w maju 2014 roku Falenta wieczorem w hotelu poinformował go, że kiedy z szefem rosyjskiej firmy węglowej, z którym razem robili interesy, wyszli z sauny, mieli dogadać się w sprawie sprzedaży
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
W sobotni wieczór świat obiegła wiadomość – Donald Trump właśnie obejrzał zdjęcie martwego najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Alego Chameneiego. Nawet jeśli ostateczny cel operacji USA...
Wybór Nawrockiego. Wielkość czy bylejakość?
„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba najpierw chcieć nim być” – te mocne słowa, także pod adresem elit III RP, wypowiedział prezydent Lech Kaczyński tuż po zaprzysiężeniu. Był przez...Mam nadzieję, że rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej
– Wierzę, że do kryzysu w Sądzie Najwyższym nie dojdzie, a rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej. Niczego nie mogę jednak wykluczyć właśnie ze względu na niedawną wizytę prokuratorów w asyście...Rząd zwija armię. SAFE to tylko propagandowy spektakl
Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z ...Zwycięstwa i kryzysy Trumpa
Konserwatywny Sąd Najwyższy uznał model nakładania ceł przez prezydenta Trumpa za niekonstytucyjny. Ale orędzie o stanie państwa pokazało, że nawet jeśli prezydent nie kontroluje w pełni ani polityki...Manifestacja #NieDlaSAFE
W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim odbyła się manifestacja „Nie dla SAFE” organizowana m.in. przez kluby „Gazety Polskiej”. Wśród protestujących dominowały biało-czerwone flagi i transparenty z...




