Bauman powinien to słyszeć zawsze

Grupa ludzi przerwała wystąpienie Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim okrzykami „Precz z komuną”. W większości medialnych relacji z tego wydarzenia próżno było szukać informacji, dlaczego upatrzyli sobie właśnie tego staruszka jako adresata hasła tej treści. Były za to wieści o zgorszeniu minister nauki, stanowczości szefa MSW, który polecił zdusić w zarodku tak karygodne zachowanie jak to z Wrocławia. Tymczasem jedynym niewytłumaczalnym w państwie prawa zachowaniem jest to, że osobnik pokroju Baumana nigdy nie musiał zaprzątać sobie głowy nawet symbolicznym procesem. Nie był choćby raz na forum publicznym zestawiony ze swoją wyjątkowo obrzydliwą i po prostu zbrodniczą historią,
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: