Gazowy koszmar Rosji

Surowce \ Moskwa ostatecznie traci monopol

Ta wiosna to zapewne początek końca gazowej potęgi Moskwy. Prognozy stają się faktem: gaz z Ameryki Północnej wkracza do Europy i Japonii. Kolejne koncerny podpisują wieloletnie kontrakty na surowiec zza oceanu. Do rangi symbolu klęski Gazpromu urasta porozumienie Kanadyjczyków z E.ON, do niedawna przez wiele lat głównym partnerem Rosjan w Niemczech.   W 2012 r. głośno było w Rosji o wewnętrznym raporcie analityków państwowego Sbierbanku. Przedstawiał on scenariusz zmian na globalnym rynku gazowym. W skrócie wyglądał on tak: 1) USA zwiększają wydobycie gazu z łupków; 2) USA rezygnują z importu gazu skroplonego; 3) globalni eksporterzy LNG (np. Katar) przekierowują go do Europy; 4) od 2016 r., gdy gotowa będzie infrastruktura, Ameryka zaczyna eksport własnego LNG; 5) gaz w Europie tanieje; 6) mając alternatywę w postaci LNG, europejscy klienci Gazpromu żądają zmian zasad handlu; 7) wobec redukcji sprzedaży przy niższych cenach, Gazprom upada. Trzy pierwsze punkty mamy już za sobą,
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze