Wołyńskie manowce

W przededniu 70. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu wciąż mamy impas. Polskie i ukraińskie środowiska opiniotwórcze nie znajdują wspólnej płaszczyzny porozumienia w tej sprawie. Co gorsza, wydaje się, że punkty widzenia – polski i ukraiński – oddalają się od siebie coraz bardziej. Sprawa ta ciąży na wzajemnych relacjach i dzieli nasze narody.
 
W wymiarze moralnym mamy obowiązek nazwania prawdy i oddania czci ofiarom – tak jak na to zasługują. To nie podlega dyskusji. Jednak w wymiarze politycznym musimy pamiętać, że rozgrywka o przyszłość Ukrainy wchodzi w kluczową fazę. I choć nie mamy mocnych kart w tej grze, powinniśmy bronić, w naszym narodowym interesie, prozachodniego
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: