Ale kino!

Różne koszmary senne człowiekowi się przytrafiają. Jednym śni się benzyna po 10 zł, innym Palikot jako prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Mnie przyśnił się Polski Instytut Sztuki Filmowej i pani dyrektor Odorowicz (skądinąd nigdy nie widziałem jej na oczy). We wspomnianym śnie ogłaszała ona listę filmów, które w najbliższym czasie otrzymają dofinansowanie z kasy państwowej. Oto one:

„Wanda” – historia królewny lesbijki, która żeni się z Niemką i wprowadza Polskę do Zjednoczonej Europy 1000 lat przed terminem.

„Ocalić smoka” – czyli trudne losy polskiego ekologizmu.

„Bolesław Krzywonosy” – fresk historyczny z kulminacyjną sceną, którą stanowi
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: