Wołyń – musimy pamiętać podwójnie

Mija 70. rocznica ludobójstwa, którego ukraińscy nacjonaliści dopuścili się na swoich polskich sąsiadach. Opisy tych wydarzeń zioną grozą. Rozmowy z tymi, którzy przeszli to niewyobrażalne piekło, pozostają w pamięci na zawsze. Nie mniej od nich boli nierozliczenie tych zbrodni i poczucie osamotnienia ofiar. A ono jest ogromne i powszechne. Szczególnie dotyka tych, którzy pozostali tam, na swojej i już nie swojej ziemi. Mają poczucie, że Polska od nich odeszła – granicami, brakiem zainteresowania czy nawet pamięcią. Niestety, ich oceny są zasadne. Przez niemal ćwierćwiecze wolności nie stanęliśmy na wysokości zadania i nie potrafiliśmy upomnieć się o sprawiedliwość i prawdę o zbrodni
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: