Największy strach Zachodu

Dodano: 04/06/2013

Jest źle, a nawet jeszcze gorzej. Wydawało mi się, że problem bezradności państw Zachodu wobec kwestii rosnącej mniejszości (jeszcze ciągle mniejszości) muzułmańskiej wynika głównie z uwikłania w ideologię poprawności politycznej, że jest to strach elit przed utratą choćby skrawka elektoratu. Nie wziąłem pod uwagę, że może to być zwyczajny strach fizyczny – strach o siebie, własne dzieci, którym po prostu pewnego dnia ktoś może poderżnąć gardło. Strach jest tak ogromny, że w Wielkiej Brytanii zakazuje się wojsku chodzić po mieście w mundurach, a  85-letnia staruszka, która przed meczetem wykrzyczała do zbierających się tam beżowych oczywistą oczywistość: „Wracajcie do domu!”, została aresztowana i wsadzona do pudła.   Takiej kapitulacji nie znały dzieje. Wygląda na to, że zderzenie  cywilizacji zostało przegrane walkowerem, zanim się zaczęło. To naiwna wiara, że unikając prowokowania agresorów, schodząc z linii ciosu, przepraszając i płacąc, uda się jeszcze przez jakiś czas zachować
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze