Największy strach Zachodu

Jest źle, a nawet jeszcze gorzej. Wydawało mi się, że problem bezradności państw Zachodu wobec kwestii rosnącej mniejszości (jeszcze ciągle mniejszości) muzułmańskiej wynika głównie z uwikłania w ideologię poprawności politycznej, że jest to strach elit przed utratą choćby skrawka elektoratu. Nie wziąłem pod uwagę, że może to być zwyczajny strach fizyczny – strach o siebie, własne dzieci, którym po prostu pewnego dnia ktoś może poderżnąć gardło. Strach jest tak ogromny, że w Wielkiej Brytanii zakazuje się wojsku chodzić po mieście w mundurach, a  85-letnia staruszka, która przed meczetem wykrzyczała do zbierających się tam beżowych oczywistą oczywistość: „Wracajcie do domu!”, została
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: