Migranci w wakacyjnym kurorcie. Gubernator Florydy i test na miłość bliźniego

Dodano: 28/09/2022 - Nr 39 z 28 września 2022

ŚWIAT [Imigracja, Martha’s Vinyard, Ron DeSantis]

W amerykańskiej debacie o imigracji po raz kolejny okazało się, że zwolennicy hasła „żaden człowiek nielegalny” najbardziej w swoim humanitaryzmie cenią to, że nie muszą osobiście mierzyć się z jego konsekwencjami. 

„Kryzys humanitarny”, „handel ludźmi”, „autorytarna zagrywka”, która budzi skojarzenia z Holokaustem – tak w liberalnych mediach opisywano fakt, że gubernator Florydy zdecydował się wysłać 50 migrantów z Wenezueli na wyspę Martha’s Vineyard. „W pewnym momencie będą musieli się stąd wynieść gdzieś indziej” – mówiła w wywiadzie telewizyjnym, którego urywki zrobiły szybką karierę w sieci, jedna z mieszkanek wyspy. „Nie mamy odpowiedniej infrastruktury, by zaopiekować się 50 migrantami. Na pewno nie mamy dla nich zakwaterowania. Już w tej chwili mamy kryzys mieszkaniowy na wyspie” – dodała. Mowa o wyspie znanej z olbrzymich, luksusowych rezydencji, w których wakacje lubią spędzać przedstawiciele liberalnych elit od Billa Gatesa, Ophry Winfrey czy

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze