Wartość konstytucyjna

Pan Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, podczas zgromadzenia ogólnego sędziów TK ogłosił, że stabilność budżetowa „jest wartością konstytucyjną”, więc Trybunał powinien uwzględniać, jakie skutki niosą dla budżetu jego orzeczenia. Bardzo się ta teza spodobała obecnemu na spotkaniu prezydentowi Komorowskiemu, a komentujący sprawę eksperci stwierdzili, że w gruncie rzeczy Rzepliński tylko powiedział na głos coś, co po cichu Trybunał robi już od dawna. Wielokrotnie bowiem wydawał wyroki na bakier ze sprawiedliwością, byle nie narazić rządu na finansowe kłopoty. Akurat w tym samym czasie starą, zasłużoną firmę Polskie Nagrania postawiono wyrokiem w stan upadłości, bo nie ma ona pieniędzy na zapłacenie 2 mln zł zaległych tantiem należnych, zdaniem sądu, spadkobiercom Anny German. Jak widać, w normalnej praktyce sądowej − bo podobnych spraw można by wskazać wiele − jest zupełnie odwrotnie. Sąd orzeka o prawie, o tym, co się komuś zgodnie z prawem należy. I już. A czy ten,
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze