Korupcja za zgodą sądu

Z Ernestem Bejdą rozmawia Artur Dmochowski

Myślę, że wszyscy widzieli nagrania i słyszeli słowa Sawickiej. Czy trzeba tu cokolwiek komentować? Oby więc ten jawnie niesprawiedliwy wyrok rzeczywiście przebudził wyborców.  Sąd Apelacyjny wydał kolejny kuriozalny wyrok: uniewinnił byłą posłankę PO Beatę Sawicką. Dlaczego sędzia uznał, że Centralne Biuro Antykorupcyjne zebrało dowody przeciwko niej z naruszeniem prawa, skoro sąd w poprzedniej instancji nie tylko je dopuścił, ale i uznał za tak przekonujące, iż wydał na ich podstawie wysoki wyrok trzech lat więzienia? Mało tego – nie tylko sąd I instancji nie kwestionował prawidłowości działań CBA – choć to oczywiście ważne. Jeszcze ważniejszy jest inny fakt. Mianowicie prokuratura, która prowadziła śledztwa właśnie w tej sprawie, sprawdzając, czy Biuro nie naruszyło prawa, prowadząc działania przeciwko Beacie Sawickiej, stwierdziła, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Co więcej, gdy Sawicka zaskarżyła decyzję prokuratury, sąd rozstrzygnął
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze