Wygrani i pokonani

W niedzielę 21 kwietnia, późnym wieczorem, zegar historii przyspieszył. W Rybniku podliczano głosy oddane w uzupełniających wyborach do Senatu. W centralach partyjnych w Warszawie nikt nie spał tej nocy. Wiadomości ze Śląska miały przynieść odpowiedź na pytanie, czy w Polsce przyszedł już czas na zmiany.
 
Wybory uzupełniające miały rozstrzygnąć, kto zajmie miejsce po zmarłym senatorze z Platformy Obywatelskiej. Wszystkie partie potraktowały te wybory jako ważny sprawdzian swoich możliwości i społecznego poparcia. Szczególnie mocno zaangażowała się Platforma, co było widać po ilości rozklejonych plakatów i rozwieszonych billboardów. Główne media starały się przekonać swoich
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: