Ameryka niemile widziana

Chińskie ministerstwo obrony otwarcie zarzuciło Stanom Zjednoczonym eskalację napięcia w regionie Azji Wschodniej i Pacyfiku poprzez zwiększanie swojej obecności wojskowej i zacieśnianie sojuszy militarnych.
 
Kiedy w związku z kryzysem na Półwyspie Koreańskim John Kerry gościł 13 kwietnia w Pekinie, wszystko wydawało się być w najlepszym porządku. Amerykański sekretarz stanu zachęcał chińskie władze, aby wpłynęły na swojego sojusznika w Phenianie, zanim ten uczyni coś nieodwracalnego. W odpowiedzi Kerry usłyszał obietnicę współdziałania z innymi państwami, w tym z USA, w celu złagodzenia napięcia w regionie.

Tymczasem dwa dni później nastąpiła całkowita zmiana tonu
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: