Socciego apologia Marii Valtorty

Apologia „Poematu Boga-człowieka” W swoich najnowszych poszukiwaniach Socci zdecydował się bowiem sięgnąć po pisma Marii Valtorty, i to do tego stopnia, że powieść określić można „apologią Valtorty”, próbą przywrócenia jej Kościołowi i przekreślenia potępień, jakie nałożyły na jej pisma watykańskie urzędy. Włoski dziennikarz zresztą wcale tego nie ukrywa. Zarówno w rozmowach bohaterów powieści, jak i w podziękowaniach autorskich znaleźć możemy stwierdzenie, że chciałby on, by jego książka stała się początkiem procesu beatyfikacyjnego tej „mistyczki”, a także powrotu do jej pism. Decyzję tę można w jakimś stopniu zrozumieć. Postać włoskiej „mistyczki” jest fascynująca. Ta córka oficera kawalerii i nauczycielki francuskiego w wieku 23 lat została ciężko raniona przez włoskiego przestępcę i stopniowo – na skutek wypadku – unieruchomiona. W latach 30., gdy nie wychodziła już ze swojego pokoju, zaczęła twierdzić, że przychodzi do niej Jezus i Matka Boża, którzy mieli jej
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze