Słońce Peru

Peru i Ekwador to marzenie każdego globtrotera. Kto był, ten wie, ile satysfakcji niesie spotkanie z pradawną kulturą Inków w magicznym Machu Picchu lub na uliczkach starego Cusco. Ile przeżyć dać może pływanie trzcinową tratwą po jeziorze Titicaca, przejazd koleją andyjską czy wędrówka indiańską ścieżką, z termosem wypełnionym  herbatką z liści koki dla poprawienia kondycji. Byłem, to wiem. Mogę wyznać, że wliczając typowe atrakcje turystyczne, zaliczyłem ich więcej niż Czerniecki – bo i lot nad rysunkami pustyni Nazca, i  noc spędzoną w Machu Picchu, i nurkowanie na baśniowych wyspach Galapagos.

A jednak zazdroszczę autorowi „Ciszy”! Turystyka dzieli się bowiem na
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: