Upamiętnienie „na odwal się”

Dodano: 17/08/2022 - Nr 33 z 17 sierpnia 2022

Felieton [Okoniem]

Dwa tygodnie temu po raz kolejny przypominałam o 85. rocznicy wydania rozkazu o rozpoczęciu ludobójstwa Polaków na terenach ówczesnego Związku Sowieckiego. Gros tych ludzi pozostało po tamtej stronie granicy w wyniku traktatu ryskiego. Zostali zaatakowani przez komunistów, bo byli Polakami lub podejrzewano ich o bycie Polakami. 

Dziś oficjalne dane mówią o przeszło 110 tysiącach ofiar śmiertelnych. Ale prawdziwa liczba jest bez wątpienia wyższa. Są i tacy, którzy przypuszczają, że trzy- lub wręcz czterokrotnie. Na listach straconych figurują bowiem w znacznej mierze rodziny, a nie poszczególne osoby, albo tylko rodzice bez dzieci – dzieci, które zmarły bez opieki lub w sowieckich sierocińcach. Od lat w „Gazecie Polskiej” przypominamy o ofiarach rosyjskich zbrodni, domagamy się, by były traktowane przez instytucje państwa polskiego z taką samą czcią i powagą jak ofiary niemieckich zbrodniarzy. I niestety ciągle tak nie jest. Z jakiegoś trudnego do pojęcia

     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze