Czym grozi Rosja

Po II wojnie światowej Rosjanie byli potęgą, ale korzystali głównie ze słabości Zachodu. Ekonomicznie zostali daleko w tyle i wreszcie w latach 80. przegrali rywalizację w wyścigu zbrojeń. Mimo upływu ponad 20 lat od rozpadu ZSRS nie udało im się odbudować nawet części tamtej potęgi. Nie wiadomo, jakich realnie sił mogą użyć, gdyż nie zawsze to, co jest na papierze, odpowiada prawdzie. Ich siłą, podobnie jak przez ostatnie kilkaset lat, jest słabość przeciwników. Korzystają szczególnie mocno z zainstalowanych na terytorium wroga agentów, lobbystów i pożytecznych idiotów. Działalność tych grup nie tylko ułatwia Moskwie załatwianie interesów, lecz także przygotowuje okazję do bezpośredniego zaangażowania militarnego.

Bez przeciwdziałania ze strony zagrożonego państwa taka okazja wcześniej czy później nadejdzie. Przeciwdziałanie jest proste: należy ujawniać i ograniczać środkami politycznymi i prawnymi działalność agentury, odbierać możliwość działania prorosyjskim lobbystom i kompromitować pożytecznych idiotów. Ciekawi są ci ostatni. Rzadko kiedy są ubrani w prorosyjskie piórka. Często są to albo kosmopolici, jak w II RP i czasach PRL, albo słowianofilscy nacjonaliści, jak w Polsce od czasów targowicy do dziś. Przebranie jest mało istotne. Najważniejsze jest to, czyją realizują politykę. Stąd czasem niesamowite alianse polityczne. Zrozumieć je można, gdy wiemy, gdzie mają swoją centralę.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: