Łupkowe tornado nad Ukrainą

Nacjonaliści i moskwofile kontra łupki Tuż po pojawieniu się tematu łupkowego na Ukrainie, jeszcze w 2011 r., nacjonalistyczna partia Swoboda opowiedziała się za zakazem wydobycia łupków w Obwodzie Lwowskim. Tymczasem perspektywa eksploatacji tego surowca jest widziana jako realna szansa na uniezależnienie się Ukrainy od Gazpromu i wpływów rosyjskich. Kilka lat temu eksperci jednej z amerykańskich agencji geologicznych oszacowali, że złoża gazu łupkowego na Ukrainie mogą wynosić nawet od 1,5 do 2,5 bln m sześc. Ukraiński operator narodowy Naftogaz szybko potwierdził istnienie złóż wynoszących 900 mld m sześc. To równowartość 0,5 proc. zapasów światowych. Geolodzy wyszczególnili dwa rejony bogate w gaz: oleskie złoże w zachodniej części państwa, zwłaszcza w Obwodzie Lwowskim, oraz złoże juziwskie na wschodzie. Co zastanawiające – uwadze ukraińskich mediów umknęła działalność spółki Jana Kulczyka – Kulczyk Oil Ventures (KOV), która już w 2011 r. zakończyła
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze