Kreml: Cel(na) wojna

Rosja–Ukraina \ Bolesna cena europejskich aspiracji

Moskwa zrobi wszystko, by udaremnić Ukrainie podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE i wywołać ferment na linii Kijów–Bruksela. Ukraińscy eksperci są zdania, że aby osiągnąć ten cel, Kreml może nie poprzestać na szykanach gospodarczych, których najbardziej jaskrawym przejawem jest wydana Ukraińcom wojna celna, ale posunąć się nawet do prowokacji z Julią Tymoszenko w roli głównej.   Rosyjska strategia wobec Kijowa na najbliższe lata zakłada wstąpienie Ukrainy do Unii Euroazjatyckiej oraz całkowite przejęcie kontroli nad systemem przesyłowym gazu, dostarczającym rosyjski surowiec na Zachód. Przy czym kluczowe dla powodzenia tych planów jest zablokowanie podpisania umowy stowarzyszeniowej UE z Kijowem. Jeżeli moskiewski plan się powiedzie, w 2015 r. Ukraina dołączy do Unii Euroazjatyckiej, a nad Dnieprem rządy obejmie wybitnie prokremlowski prezydent.  Euroazjatycki karcer czeka   Rozmowy o utworzeniu wspólnej przestrzeni gospodarczej na terenie byłego ZSRS toczyły się
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze