Naprawianie świata

Dodano: 05/03/2013 - Nr 10 z 6 marca 2013

Oczywiście „Drogówka” zasługuje na profesjonalne oceny wszystkich elementów sztuki filmowej: wspaniałego aktorstwa, doskonałych zdjęć i montażu, a przede wszystkim świetnego scenariusza i reżyserii. Ja jednak skoncentruję się na wydźwięku i przesłaniu tego dzieła, bo przedstawia ono tyleż barwną co tragiczną wizję Polski, pokazanej na przykładzie oddziału policyjnej drogówki, której funkcjonariusze – jak to często bywa – stają się równie niemoralni i nieuczciwi jak ci, których powinni ścigać. Powie ktoś, że Smarzowski przedstawia wizję przejaskrawioną, prezentując wszystkich bohaterów jako – do wyboru – seksoholików, alkoholików, łapówkarzy lub padliniarzy. Przejaskrawienie jest jednak dopuszczalną metodą dla twórców prawdziwej sztuki, gdy służy wytłuszczeniu rzeczywistego i ważnego przesłania. A jednym z tych ważnych przesłań, które proponuje nam twórca „Drogówki”, jest jego przekonanie, a wręcz pewność, że łapówkarstwo stało się w naszym kraju niemożliwą do wyplenienia plagą. Z dwu
     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze