W poszukiwaniu prawicowego Palikota

Dodano: 27/02/2013 - Nr 9 z 27 lutego 2013

Nie ma żadnego konfliktu między Jarosławem Gowinem i Donaldem Tuskiem, to świadoma, bardzo dobrze przygotowana gra PO, którą steruje Tusk – stwierdził Marek Sawicki z PSL. Sawicki ogłosił to w weekend, kiedy domykają się wydania tygodników. W jednym z nim, we „Wprost”, Aleksander Smolar z Fundacji Batorego opowiada, że Jarosław Gowin „może być przyszłym przywódcą zmodernizowanego PiS”. Obaj panowie, niemal w tym samym czasie, jeden otwarcie, drugi w sposób nieco bardziej zawoalowany, odkrywają przed opinią publiczną operację, jaką obecnie po prawej stronie próbuje przeprowadzić Donald Tusk. Wykreować kontrolowaną przez siebie, zakorzenioną w systemie III RP formację, która pozwoli na osłabienie lub wręcz zmarginalizowanie faktycznej opozycji. Establishment III RP – jak pamiętamy ze słów Kazimierza Kutza z grudnia ubiegłego roku – musi się dobrze zmówić, by nie oddać rządów. I podobnie jak niegdyś, władza PRL potrzebuje koncesjonowanej prawicy. Kiedyś – uczciwszy wszystkie proporcje –
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze