Jedność

Dodano: 26/02/2013 - Nr 9 z 27 lutego 2013

Wrogowie wiedzą, że naród w swojej większości zjednoczony jest siłą, z jaką trudno sobie poradzić, ale jeśli się go podzieli... Ciekawe, że w momencie, kiedy w sondażach PiS zrównał się z Platformą, jak grzyby po deszczu mnożą się inicjatywy w ramach prawej nogi, gotowe rozbić ją na „nibynóżki”. Ich autorami są polityczni cwaniacy, ale również ludzie osobistej uczciwości, wielkiego serca i (zdawało mi się) wielkiego rozumu. Często przekonani o czystości swoich intencji. Sęk w tym, że intencje mogą być czyste, ale w ich efekcie wszyscy możemy zostać zrobieni na szaro. Odpowiada mi pragmatyzm amerykański. Ich nibypartie (bo są to de facto luźne struktury zadaniowe) są często o wiele bardziej zróżnicowane niż nasze. Przed wyborami przywódcy skaczą sobie do oczu, nie cofając się przed wywlekaniem brudów itp. Ale po wyborze kandydata jego niedawni rywale angażują się we wspólną pracę dla zwycięstwa, a potem we wspólne konsumowanie owoców. Oczywiście, system u nas jest inny, etatystyczny.
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze