Ożenek Silvio i kąpiel za 450 euro

Dodano: 06/07/2022 - Nr 27 z 6 lipca 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

Jestem w Wiecznym Mieście. Piszę ten słowa tuż przy starożytnych akweduktach, przy rondzie, którego patronem jest reżyser Federico Fellini, w Harry’s Bar, w ogródku którego umieszczone są fotografie reżysera i jego aktorów. Mam krok do stacji metra Villa Borghese.

Wczoraj spotkanie z Giorgią Meloni. Jej partia Fratelli d’Italia jest na pierwszym miejscu w wyborczych sondażach, a elekcja w Italii, tak jak w Polsce, za rok. Włoska polityka – jak w ogóle polityka – uczy pokory. Pamiętam czasy, gdy lider partii Lega (Liga), dawniejszej Lega Nord (Liga Północna) Matteo Salvini, przyjechał do Polski na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Był wtedy wicepremierem, ba, królem, bożyszczem tłumów, i wszyscy myśleli, że jest w windzie, która będzie, jak nic, tylko wjeżdżać do góry. Mądrzy ludzie przypomnieli mu wtedy, że jest przecież druga włoska partia, z którą PiS już współpracuje – właśnie formacja Signory Meloni. W odpowiedzi Salvini tylko mruknął, że jego

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze