Na Kremlu mówią: „Zuch”. Tusk w Radomiu

Dodano: 06/07/2022 - Nr 27 z 6 lipca 2022

Felieton [Okoniem]

Po sobotnim wystąpieniu przewodniczącego Platformy w Radomiu należy pozbyć się jakichkolwiek wątpliwości – Tusk jest dziś pasem transmisyjnym rosyjskiej propagandy, a jego partia w prorosyj-skości może konkurować jedynie z Braunem i jego otoczeniem.

Otóż ubiegający się o kierowanie rzą-dem samozwańczy lider opozycji nie zauważył, że tuż za Polską granicą toczy się wojna. Pełnoskalo-wa, z ludobójstwem, nakierowana na odebranie niepodległości, a przez agresorów określana jako pierwszy etap ich planu odbudowy Związku Sowieckiego i jego strefy wpływu. Tusk mówił o cenach gazu, o cenach paliw czy nawozów, ale ni słowem nie wspomniał o agresji Rosji. Rosji po prostu nie było. Lider Platformy tłumaczył destabilizujące świat zjawiska, ale ani razu – nawet pół słówkiem czy aluzją – nie odniósł się do agresji Moskwy. Tylko jedno państwo w Europie ma taką optykę – jest nim Federacja Rosyjska. Bo przecież na Ukrainie, zdaniem Putina, wojny nie ma. Nie ma też proble-mu

     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze