Ukraina w pogoni za życiem. Premiera spektaklu „5:00. UA”. Trumna zamiast łóżeczka. Syreny zamiast kołysanki 

Dodano: 29/06/2022 - Nr 26 z 29 czerwca 2022

KULTURA [TEATR]

W Teatrze Śląskim w Katowicach i Teatrze Miejskim w Gliwicach ukraińskie artystki wystawiły spektakl „5:00. UA”. Performatywne przedstawienie wyciska łzy, a to, co przebija ze sceny najmocniej, to perspektywa kobiet – osamotnionych żon i zatrwożonych matek...

Tego spektaklu nie da się oceniać jak dzieła artystycznego. Teatralna forma nawet na chwile nie odciąga od realizmu. Rekwizyty, kostiumy i scenografia nie chcą nas przenieść w świat wyobrażony. Bo to nie spektakl. To życie. Niestety.

„Włożyłam mojemu niemowlęciu kartkę z grupą krwi do skarpetki” – mówi jedna z ukraińskich aktorek, opisując scenę ucieczki pociągiem z bombardowanej Ukrainy. Jechali w ciemności, a nad nimi latały rosyjskie bombowce. Nie wiedziała, co może wydarzyć się za chwilę i kto z nich przeżyje. Jednak to działo się naprawdę i dzieje cały czas. Aktorki przedstawiają nam coś na kształt spektaklu dokumentalnego. Prezentują prawdziwe emocje – ich krzyk jest prawdziwy, tak samo

     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze