Wilcze gniazdo czyli o polskiej twierdzy Sienkiewicza

Pożegnałem tę serdeczną panią i zostawiłem ją samą. W cudownej enklawie polskości. W której czuła się szczęśliwa. Przez chwilę nawet jej zazdrościłem.Ta śmieszna polskość Bo gdzieś daleko, na zewnątrz, została ta Polska współczesna: z haniebnym zachowaniem rządu polskiego wobec największej tragedii naszego kraju w tym wieku; z tchórzostwem i serwilizmem okazywanym wobec obcych państw; z Anną Grodzką (mężczyzną, który twierdzi, że jest kobietą) – jako wicemarszałkiem Sejmu; z jednym wielkim spektaklem opluwania patriotów a wychwalania zboczeńców, popaprańców, słabeuszy i zniewieściałych mężczyzn; ze zrywaniem z tradycją; z niszczeniem tego, co katolickie, polskie, tego co – prawdziwe… Są jeszcze na szczęście tacy ludzie, którzy się temu przeciwstawiają. Lecz siłą są spychani do „rezerwatu”. Jakby tam mieli wymrzeć z tą całą swoją „śmieszną polskością”. Niektórzy rzeczywiście odchodzą. Wtedy, w czasie pogrzebów, wśród pochylonych głów i zgiętych smutkiem pleców jakiś
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze