Dwudziestka

Dodano: 05/02/2013 - Nr 6 z 6 lutego 2013

Znów miałem wrażenie, graniczące z pewnością, że uczestniczę w czymś ważnym, pasjonującym, a nade wszystko potrzebnym Polsce i przyzwoitym. Że jestem w redakcji, która jest wspólnotą, kawałkiem „polskiego marzenia” o kraju suwerennym, uczciwym i mądrze rządzonym, gdzie nie kupuje się ludzi i nie łamie sumień – gdzie jest miejsce na dialog i spór, ale także, kiedy trzeba, skrzyknięcie się w dobrej sprawie. Nie jestem masochistą, ale z roku na rok, przyjmując z całą gazetą coraz więcej nienawistnej plwociny, oskarżeń i szykan, nie miałem wrażenia przegranego ani nawet wykluczonego, przeciwnie – czułem, że to oni się boją, a my jesteśmy silniejsi. Bo wolni.   I cóż więcej mógłbym powiedzieć przy jubileuszu? Najwyżej napisać piosenkę. „O »Gazecie  Polskiej«” na melodię nieśmiertelnego hymnu Pietrzaka i Korcza. W czasach, kiedy karnie było, mainstreamowo, salonowo, na Filtrowej zakwiliło zwykłe polskie wolne słowo. Genetyczny błąd czy nietakt, wredny pomysł w wolnych wnioskach? By gazeta,
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze