„Memory” pożądany w Moskwie. I chyba tylko tam

Dodano: 22/06/2022 - Nr 25 z 22 czerwca 2022

KINO [TO OGLĄDA MOSKWA]

Perfekcyjny zabójca otrzymuje zlecenie, którego nie jest w stanie wykonać i zamierza dopaść swoich zleceniodawców. W międzyczasie widz „Memory” z trudem wytrzymuje przed ekranem, by nie zasnąć. Liam Neeson gra jak zwykle znakomicie i tylko dla jego roli warto spędzić blisko dwie godziny przed ekranem. Monica Bellucci, choć zjawiskowo piękna, jest jednym wielkim nieporozumieniem w obsadzie filmu Martina Campbella.

Teoretycznie wszystko do siebie pasuje: seryjnemu mordercy daje się we znaki choroba Alzheimera, są meksykańskie ulice, FBI, pościgi i Bellucci w roli pociągającej za sznurki przestępców. Niestety, choć fabuła miała potencjał na niezły obraz i wydano na produkcję niemałe pieniądze, bo aż 50 mln dolarów, to „Memory” zawodzi na całej linii. Zaniki pamięci u głównego bohatera, Alexa Lewisa, pozostają kompletnie bez znaczenia, a wszystko toczy się zgodnie z utartym schematem: morderca to uczciwy bohater, który nie zamierza zabijać dziecka, więc wytacza

     
73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze