Komu kredyt?

Nic dziwnego, że w ostatnich tygodniach klienci banków są wprost zarzucani telefonicznie kolejnymi „superofertami” pożyczek, oczywiście na dogodnych warunkach, atrakcyjnie oprocentowanych itd. Możliwe, że wraz z kolejnymi obniżkami stóp procentowych popyt na kredyty nieco wzrośnie, jednak pozostają one wciąż na tyle drogie – zwłaszcza na tle innych krajów unijnych – że przynajmniej w tym roku nie nastąpi znacząca poprawa w tym segmencie rynku.

Najwięcej zapłacą mniej aktywni

W dodatku – jak przewidują specjaliści – nowa składka na fundusz stabilizacyjny spowoduje, że banki przerzucą jej koszty na klientów. Mają one przecież wieloletnie doświadczenie
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: