Bóg jest trudnym partnerem

Powyższy akapit jest cytatem z listu. W Polsce nie ma dwóch równorzędnych plemion. Plemię Tuska, Ostachowicza, Palikota, Tarasa, Marii Peszek to horda powracających do formy zrzeszania się przed-państwowej, przedplemiennej. Pytanie, ilu jest Polaków, którzy mają poczucie braku wolności? Ci, którzy w Polsce od 1944 r. manipulują wykorzenionymi, zrobili kupę na środku salonu i zarzygali dziecinny pokój. Niech się wstydzą ci, co robią, a nie ci, co widzą. Codziennie wstrzykują też truciznę w krwiobieg polskiego społeczeństwa. Tego nie robią lemingi. Oni, ludzie wykorzenieni, są ofiarami manipulacji. Są ofiarami również innych niż niemiecka czy rosyjska presja, potężnych kulturowych procesów inspirowanych przez decydujących o hierarchiach w europejskiej kulturze. Ojciec Boniecki zrobił sobie zdjęcie z Nergalem. Nergal, targając Księgę ze Słowem Objawiony`m, krzyczał: „Żryjcie to gówno!”. Ksiądz Boniecki poprosił go o dedykację. Uczynił wielu młodych ludzi gorszymi. Bo jeśli satanizm jest
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze