Zimna woda dla UE i prorok Sienkiewicz

Dodano: 15/06/2022 - Nr 24 z 15 czerwca 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

Iga Świątek podbiła Paryż, wygrywając turniej Roland Garros. O Polce i Polsce głośno było w świecie. 

Po trzech dniach, w tejże Francji, tyle że w Strasburgu, znowu głośno było o Polsce za sprawą lewicy, chadeków, liberałów i zielonych, którzy – przy ziewaniu nielicznych europosłów na pustej sali plenarnej PE – po raz kolejny uczynili z naszego kraju tarczę strzelniczą. Strzelają tak już siódmy rok. Póki co, Panu Bogu w okno. Bozia cierpliwa, szyby wstawi, ale od tych strzałów unijnemu mainstreamowi „oleum” – mówiąc językiem Imć Onufrego Zagłoby – w głowach nie przybędzie. Skoro już cytowałem bohatera stworzonego przez Henryka Sienkiewicza, to można – trawestując tytuł jego powieści, za którą m.in. dostał literackiego Nobla – po tym kolejnym teatrze groteski w Strasburgu zapytać: „Quo vadis, Unio?”. Mam wrażenie graniczące z pewnością, że na bezdroża. Biedny Robert Schuman, błogosławiony Kościoła katolickiego, obrońca życia nienarodzonych i jeden z ojców

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze