Dla Wielkiej Brytanii to nie czas na stanie z boku. Rozmowa z wiceministrem ds. sił zbrojnych Wielkiej Brytanii Jamesem Heappeyem

Dodano: 04/05/2022 - Nr 18 z 4 maja 2022
FOT. FILIP BŁAŻEJOWSKI/GAZETA POLSKA
FOT. FILIP BŁAŻEJOWSKI/GAZETA POLSKA

Gorący temat [WYWIAD]

Polska jako państwo stanęła na wysokości zadania, i to w sytuacji zagrożenia. W końcu to wojna za waszą granicą. Jesteście państwem, które przyjmuje zdecydowanie największą liczbę uchodźców, to przez wasze terytorium płynie bez wątpienia najwięcej pomocy militarnej. Pomimo tych wyzwań zrobiliście to, co należało, i to budzi mój podziw. A wszystko, co może zrobić Zjednoczone Królestwo, by pomóc Polsce w tych działaniach, to dla nas zaszczyt – mówi wiceminister ds. sił zbrojnych Wielkiej Brytanii James Heappey. Rozmawia Maciej Kożuszek

Gdy rozmawia się z Ukraińcami, czy to zwykłymi ludźmi, wojskowymi czy politykami, można usłyszeć, że Wielka Brytania była jednym z tych państw, które zdecydowało się, jeszcze przed rosyjską inwazją, na udzielenie zdecydowanego wsparcia Ukrainie, zarówno politycznego, jak i militarnego. Co wpłynęło na taką postawę Pana kraju?

Cóż, myślę, że wynikało to z instynktownego poczucia, które jest coraz bardziej

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze