Czy NIK jest na wojnie hybrydowej z RP?

Dodano: 09/02/2022 - Nr 6 z 9 lutego 2022

Felieton [Okoniem]

Dziś prezes NIK może liczyć na pełną poświęcenia obronę ze strony opozycji. Podkreślam słowo „poświęcenie”, bo na posiedzenie połączonych komisji sejmowych mających ustalić okoliczności wizyty pseudodelegacji Najwyższej Izby Kontroli pod wodzą syna jej prezesa na Białorusi wówczas, gdy służby tego państwa atakowały granicę RP i strzegących ją z poświęceniem funkcjonariuszy i żołnierzy, opozycja stawiła się wzmocniona nawet o europosłów. 

Przedziwną eskapadę pracowników NIK do Łukaszenki politycy Platformy tłumaczyli na wszelkie możliwe sposoby: bagatelizowali jej znaczenie, obwiniali MSZ o niewydanie Najwyższej Izbie Kontroli instrukcji, jakby ta się o nie zwracała, a jej prezes nie rozumiał znaczenia tego, co działo się na naszej granicy lub w ogóle nie miał o tym wiedzy. 

Po obejrzeniu tego spektaklu obłudy i hipokryzji można mieć pewność, że podczas debaty nad uchyleniem immunitetu prezesowi NIK totalni ogłoszą go ostoją strzępów polskiej

     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze