Kajdany – kara dla ciała i duszy. Maksymalne upodlenie człowieka

Dodano: 19/01/2022 - Nr 3 z 19 stycznia 2022
FOT. ARCH.
FOT. ARCH.

Historia [Powstanie styczniowe]

Zakuwanie w kajdany było elementem kary w XIX-wiecznym rosyjskim systemie penitencjarnym, stanowiącym symboliczne odebranie wolności skazanemu. Uciążliwość odbywania drogi na zesłanie i samej kary więzienia lub katorgi polegała w dużej mierze na tym, iż skazaniec wszystkie życiowe czynności musiał wykonywać z żelaznymi obręczami na rękach i nogach. Szło za tym nie tylko cierpienie fizyczne, ale i duchowe: celem tej kary było odebranie człowiekowi godności i sił moralnych.

Jeden z wczesnych obrazów Jana Matejki, Polonia – Rok 1863, nigdy nie dokończony, naszkicowany w barwach ciemnych, ponurych, powstał tuż po upadku powstania styczniowego. Kobieta wyciągająca ręce czeka, aż Moskale zakują ją w kajdany, a wokół niej stoją zgromadzeni oprawcy wolnej Polski: namiestnik Litwy Michaił Murawiew i generał Fiodor Berg. Alegoryczny sens obrazu to jednak nie tyle artystyczna wizja poszukująca symbolicznych figur, ile odniesienie do realiów – w okresie po powstaniu

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze